Alex Caceres troche zalosny… Kopnal przeciwnika DWA razy, za pierwszym razem z taka sila ze japierdziele. Oczywiste ze po takim kopie przeciwnik slabnie i przez cala walke juz mu gorzej idzie, a jeszcze do tego drugi kop po ostrym ostrzezeniu… Dobrze ze przegral ta walke.
Alex Caceres troche zalosny… Kopnal przeciwnika DWA razy, za pierwszym razem z taka sila ze japierdziele. Oczywiste ze po takim kopie przeciwnik slabnie i przez cala walke juz mu gorzej idzie, a jeszcze do tego drugi kop po ostrym ostrzezeniu… Dobrze ze przegral ta walke.